Bieg Lwa 21.05.2017 Triathlon Lwa 10.06.2017

Aktualności

Triathlon Lwa 2017 za nami!

Marcin Kutkowski i Karolina Ruta na dystansie 1/4  IRONMAN oraz Robert Czysz i Olga Masłowska na 1/8 odnieśli zwycięstwo w czwartej edycji Triathlonu Lwa. Na dwóch dystansach wystartowało łącznie blisko 600 zawodników – w tym sztafety. Wzorem lat ubiegłych, swoje zawody miała także młodzież – dla nich zorganizowaliśmy Aquathlon. Nie sposób nie wspomnieć o dodatkowej inicjatywie – triathlonie dla niepełnosprawnych, w którym startowali podopieczni Stowarzyszenia „ROKTAR”. Mamy nadzieję, że jesteście zadowoleni z osiągniętych rezultatów!

Rywalizacja głównego dystansu – 1/4 IRONMAN (950 m pływanie, 45 km rower, 10,5 km bieg) przebiegała pod dyktando braci Kutowskich – Marcina i Michała. Z wody jako pierwszy wyszedł Michał. Udało mu się utrzymać przewagę do drugiej zmiany, ale już na trasę biegową wybiegali niemal jednocześnie. Ostatecznie zwycięstwo odniósł Marcin. Na metę wbiegł w czasie 2:08:44 – minutę i 12 sekund przed bratem. Trzecie miejsce zajął Bartosz Michałowski (2:15:24).

 – Oczywiście jest satysfakcja, że tym razem udało mi się wygrać z bratem. Przynajmniej do następnych zawodów będę mógł się cieszyć, że byłem lepszy – żartował po zawodach zwycięzca.

Bracia Kutkowscy startowali w Triathlonie Lwa również dwa lata temu. Wtedy założenia były nieco inne, bo na metę wbiegali razem. Dzisiaj walka trwała do samego końca. – Muszę przyznać, że miałem dzisiaj porządny kryzys. Zaczął się już na rowerze, ale kulminacja przyszła podczas biegu. Myślałem tylko o tym, by dobiec do mety, a nawet miałem już przed oczami jakiś katastroficzny obrazek, w którym kończę zawody ostatni. Zupełnie mnie ścięło. Możliwe, że powodem było zbyt duże stężenie węglowodanów, bo piłem niemal same słodkie napoje. A może po prostu miałem słabszy dzień – podsumował zawody Michał.

W rywalizacji kobiet bezapelacyjnie najlepszą okazała się Karolina Ruta, która po etapie pływackim zajmowała dopiero dziewiąte miejsce wśród pań. Bardzo dobry etap rowerowy i niemniej udany biegowy przyniosły Karolinie pewne zwycięstwo. Jej czas na mecie to 2:33:40. Druga z pań – Urszula Kafarska uzyskała wynik 2:37:20, a trzecia – Małgorzata Opala – 2:46:32.

Zwyciężczyni zawodów – Karolina Ruta startuje w triathlonie dopiero od roku. W poprzedniej edycji naszej imprezy debiutowała. Wtedy zajęła trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej. Dzisiaj przyszedł czas na triumf. – Wcześniej biegałam ultramaratony, ale kiedy złapałam kontuzję kolana stwierdziliśmy z trenerem, że ultra jednak nie jest dla mnie. Pierwszy start w triathlonie był nieco nietypowy, bo pakiet dostałam od mojego brata w prezencie – zdradziła na mecie Karolina Ruta. – Dzisiaj to chyba był mój dzień, ale przyznam, że solidnie przepracowałam zimę, więc liczę, że to zaowocuje w sezonie. Cóż, nie obyło się bez dziecinnych błędów – nie wzięłam na bieg żelu energetycznego, ale głowa swoje zrobiła i nie dała się złamać tym brakiem zastrzyka energetycznego.

Triathlon Lwa w Lusowie to także dystans 1/8 IRONMAN (475 m pływanie, 22,5 km rower, 5,2 km bieg), w którym pewne zwycięstwo odniósł Robert Czysz. – Za dwa tygodnie startuję w mistrzostwach Polski na dystansie sprinterskim, który różni się od dzisiejszych zawodów przede wszystkim dłuższym odcinkiem pływackim, bo tam będzie 750 m, ale również zasadą draftingu, czyli jazdy w grupie, co pozwala zaoszczędzić energię. Dzisiaj nie miałem założeń czasowych, ale zadaniowe. Chciałem kontrolować wyścig i dojechać do mety na pierwszym miejscu – mówił na mecie Robert Czysz. – Na mistrzostwach Polski chcę zdobyć medal w kategorii do lat 23, w której startuję już ostatni rok, ale nie ukrywam, że chciałbym też powalczyć o medal w klasyfikacji OPEN.

Wynik Roberta to 1:03:42. Na drugim miejscu do mety dotarł Jakub Stanoch (1:08:45), a na trzecim – Aleksander Sęczkowski (1:08:55).

Rywalizacja pań na tym dystansie wyglądała niesamowicie. Zwyciężyła Olga Masłowska, ale pierwsza trójka wbiegła na metę w ciągu zaledwie trzynastu sekund! Olga uzyskała czas 1:15:02. Drugą lokatę wywalczyła Agata Zachwieja (1:15:14), a trzecią – Izabela Bąkowska (1:15:15). Wszystkie zawodnicy reprezentują klub GTT Diament Gniezno.

- Jak na początek sezonu jestem zadowolona z czasu, ale mam nadzieję, że będę się z zawodów na zawody poprawiać. Moim konikiem jest pływanie, dzisiaj również byłam pierwsza w tej konkurencji, przewagę udało się utrzymać do końca z czego bardzo się cieszę – podsumowała Olga Masłowska.

WYNIKI ZAWODÓW

GALERIA ZDJĘĆ (fot. Tomasz Szwajkowski)


Triathlon Lwa Bieg Lwa

Partnerzy główni

Partnerzy techniczni